1,3, czy 5? Ile posiłków dziennie jeść, żeby schudnąć? - Zdrowy styl życia Stylowo i Zdrowo

1,3, czy 5? Ile posiłków dziennie jeść, żeby schudnąć?

 
 
 

Czy jedząc 3 posiłki dziennie schudnę? Jaka ilość posiłków jest najlepsza, jakie rozwiązanie jest najzdrowsze? Ile posiłków muszę jeść żeby schudnąć, albo po prostu nie tyć. Czy jedząc częściej schudnę szybciej? Czy jedząc rzadziej przytyję? I czy w ogóle pora dnia ma znaczenie? Na to wszystko Wam dziś odpowiem.

Moja historia odchudzania sięga lat studenckich, kiedy jadłam 5 posiłków dziennie i schudłam, bez uczucia głodu

Ile posiłków dziennie jeść?

Wszystko zależy od Twojego stylu życia, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Jeśli chcesz schudnąć to musisz mieć ujemny bilans kaloryczny i hormony w normie, to naprawdę wystarczy. Jeśli chcesz rozpocząć odchodzanie, koniecznie sprawdź: Od czego zacząć odchudzanie?
 

1 posiłek dziennie:

Możesz jeść nawet 1 posiłek dziennie, bylebyś zapewniła w nim odpowiednią ilość kalorii, witamin, minerałów itp. To musi być pełnowartościowy, zdrowy posiłek. Dasz radę zjeść całe swoje zapotrzebowanie w jednym posiłku i obiecujesz, że nie będziesz przez cały dzień głodna, a przy tym sfrustrowana, ale będziesz pełna energii? Odpowiedź brzmi często NIE, dlatego też tylko wariaci jedzą jeden posiłek dziennie.
 

3 posiłki dziennie:

Ciągle słyszę pytanie: czy jedząc 3 posiłki dziennie można schudnąć? No można, nawet jedząc 1 posiłek!Zaleca się jedzenie 3 posiłków dziennie, ze względu na trawienie. Podobno jedząc 3 posiłki dziennie nie obciąża się tak organizmu ciągłym trawieniem. Jeśli macie na to jakieś badania potwierdzające dajcie znać, chce o nich wiedzieć!
 
Ale czy jedząc 3 posiłki dziennie nie będziesz podjadała, nie będziesz jadła przekąsek? Bo przecież przekąska to nie posiłek(?!) – tak niestety twierdzi wiele z Was, a prawda jest inna. Każdą przekąskę powinnaś traktować jak posiłek, bo przekąska w Twoim organizmie nie wyparowuje! To kolejne dostarczone do Twojego organizmu kalorie, których często nie bierzesz pod uwagę i przez to właśnie tyjesz.
 

3 posiłki dziennie podczas odchudzania sprawdzą się gdy:

1. Jedząc 3 duże posiłki nie będziesz głodna między posiłkami.
2. Nie będziesz podjadać między posiłkami.
3. Będziesz jadła odpowiednią ilość kalorii tz. Twój bilans kaloryczny będzie ujemy.
4. Będziesz się dobrze czuła po każdym posiłku.
 

4 posiłki dziennie:

4 posiłki dziennie to dla mnie najlepsze rozwiązanie, odpowiednio zbilansowana dieta pozwala mi cieszyć się każdym posiłkiem, bez uczucia głodu pomiędzy posiłkami. Na drugie śniadanie pozwalam sobie na dużą porcję owoców i warzyw, jest do dla mnie posiłek, który przede wszystkim ma dostarczyć mojemu organizmowi dużo witamin, antyoksydantów, minerałów i potrzebnych pierwiastków. Zazwyczaj są to moje ulubione koktajle – smaczne, słodziutkie (nawet bez cukru) i mega zdrowe, gdybym jadła 3 posiłki musiałabym zrezygnować właśnie z tego posiłku.

Po przetestowaniu różnych opcji taka ilość posiłków jest dla mnie najodpowiedniejsza. To trochę taki kompromis pomiędzy 3 a 5 posiłkami, pomiędzy ciągłym głodem, a ciągłym przejedzeniem. Dzięki 4 posiłkom nie podjadam między posiłkami, nie czuję głodu i najlepiej się czuję.

Jeśli 3 posiłki to dla Ciebie za mało, a 5 za dużo, to prosta matematyka mówi, że 4 będzie idealną ilością.

5 posiłków dziennie:

Dla osób, które dużo jedzą, mają problemy z podjadaniem i chcą schudnąć 5 posiłków może być idealna. Wszystko zależy od preferencji i stylu życia. Często swoją drogę z odchudzaniem, czy zdrowym odżywianiem dobrze jest zacząć od 5 posiłków: 3 dużych i 2 małych w formie przekąski.

Czasami jednak nie ma czasu na jedzenie aż 5 posiłków dziennie i lepiej sprawdzi się 3 lub 4 posiłki. Inną sprawą jest przejedzenie i faktyczne obciążenie organizmu ciągłym trawieniem.

Jedząc 5 posiłków dziennie, regularnie w pewnym momencie powiedziałam sobie STOP! Hej Rena, przecież nie musisz jeść 5 posiłków jeśli nie dajesz rady! I wtedy rozłożyłam sobie moją kaloryczność na 4 posiłki, co poprawiło moje „wewnętrzne” samopoczucie. Przestałam czuć się przejedzona i zmęczona jedzeniem, ale muszę przyznać że początkowo 5 posiłków dziennie robiło u mnie robotę. Dzięki temu nauczyłam się systematyczności w jedzeniu i przestałam podjadać.

Czy jedząc częściej mniejsze posiłki schudnę szybciej?

Tak naprawdę w ogólnym rozliczeniu nie ma znaczenia jak często jesz. Najważniejsze jest ile jesz. Jeśli jesteś zdrowa i dostarczasz swojemu organizmowi odpowiednią ilość kalorii Twoja waga nie będzie rosła, jeśli natomiast będziesz jadła więcej niż potrzebujesz – przytyjesz.

Twoja kaloryczność nie musi być rozpatrywana dziennie. Najlepiej rozpatrywać swoją kaloryczność w przeciągu tygodnia, np. w dni wysokiej aktywności fizycznej możesz jeść więcej, a w dni wolne mniej. Zachowasz wtedy odpowiednią kaloryczność i większy power na treningu, a i tak nie przytyjesz.

Wiele źródeł mówi, że jedząc częściej szybciej się schudnie. To założenie ma sens jeśli jemy regularnie i są to zdrowe, zbilansowane posiłki oraz nie podjadamy!

Czy pora dnia ma znaczenie?

To o jakich godzinach w ciągu dnia będziesz jadła posiłki nie ma znaczenia, większe znaczenie od tego kiedy, ma znaczenie co – kiedy! Na przykład, posiłek białkowo-tłuszczowy jest idealny na śniadanie i zjedzony nawet 2 godziny od wstania, będzie świetnym rozwiązaniem. Węglowodany na kolacje nawet godzinę przed snem? Czemu nie! Tu znaczenie ma jakość i ilość.

Chcesz schudnąć razem ze mną?

Możesz raz na zawsze pozbyć się uczucia ciągłego myślenia o jedzeniu i odczuwania głodu dzięki diecie, która zapewni Ci odpowiednią objętość żywieniową! O tym jak komponować posiłki i zwiększać ich objętość bez zwiększenia kaloryczności dowiesz się z Programu Dieta Systemowa. Przestań się męczyć z restrykcyjnymi dietami, liczeniem kalorii i zastanawianiem się co możesz zjeść. 

Dołącz do Programu Odżywianie Systemowe i jedz codziennie zdrowe posiłki o odpowiedniej kaloryczności bez liczenia kalorii, a nawet zdrowe alternatywy fast foodów! Co więcej, nie musisz planować z tygodniowym wyprzedzeniem, bo cały system odżywiania skonstruowany jest tak, że znajdziesz w nim bardzo proste i szybkie posiłki, z produktów, które aktualnie masz w domu. Możesz przygotować posiłki na kilka dni do przodu, możesz posiłki zamarżać na przyszłość! Ten system żywienia jest zdrowy, pyszny i łatwy do wprowadzenia! Co więcej – znajdziesz w nim przepisy oparte na produktach o wysokiej gęstości, a połączenia produktów o wysokim ładunku energetycznym z produktami o niskim łądunku energetycznym zapewni Ci poczucie sytości na długo.

Komentarze (8)

  1. Jak na moje 3-4 posiłki są najlepsze, kiedyś próbowałam jeść 5 miniejszych posiłków, ale nie da się, chociaż zdarza się, że jem tylko 2 posiłki.

  2. Bardzo ważny temat został poruszony! Ilość posiłków można dobrać absolutnie pod siebie, aby nie drażnić żołądka i nadużywać swojej cierpliwości 😉 Najważniejszy jest bilans. Jeżeli ktoś stosuje Intermittent Fasting to wiadomo, że boryka się z głodem, bo cała pula kalorii musi być zjedzona w tzw. oknie żywieniowym. Najlepsze rozwiązanie to właśnie 4-5 posiłków, które zapewnią odpowiednią sytość przez cały dzień zmagań 😉

    1. Dokładnie, jest tak jak mówisz. Już nie chciałam wchodzić w szczegóły z tym oknem żywieniowym, to też jest taki dość sporny temat 😛

      Napisałam o ilości posiłków, bo zauważyłam, że wiele osób na z tym problem, często też na siłę je te 5 posiłków, mimo że jego tryp życia zupełnie do tego sposobu żywienia nie pasuje.

  3. 3 duże posiłki śniadanie/II śniadanie/obiadokolacja a pomiędzy mam "wolne" zapotrzebowanie i mogę sobie zjeść warzywko/owocek/jogurt kiedy poczuję, że mam ochotę. 😀 Działa dla mnie najlepiej, bo nie bawię się w szukanie luk w grafiku na 5/6 posiłków a z czystym sumieniem wcinam marchewki kiedy mam ochotę, czy chwytam jogurcik naturalny do autobusu. 😀

  4. Dwa, max.Trzy u mnie. Zdarza się czasem jeden, ale trwający dłużej.
    Kiedy próbowałam jeść 5, cały czas myślałam o jedzeniu.
    Dwa idealnie pasuja do mojego trybu życia, a że odkąd jestem low carb, praktycznie nie jestem głodna nigdy, nie odczuwam wad

  5. „Jeżeli ktoś stosuje Intermittent Fasting to wiadomo, że boryka się z głodem, bo cała pula kalorii musi być zjedzona w tzw. oknie żywieniowym” – cytat innego komentującego. Ja się z tym nie zgadzam. Stosując regularnie IF głód znika! To zostało udowodnione naukowo ostatnio, a ja przetestowałam IF na sobie i od 2016 roku stosuję bardzo często 2 posiłki dziennie. Nie, głodu nie czuję. Ostatnio przeprowadziłam eksperyment i jadłam raz dziennie – wg Ciebie jestem wariatką 🙂 – i głodu też nie odczuwałam. Pomimo iż nie jadłam śniadania, miałam mnóstwo energii, ćwiczyłam na czczo, spałam krócej – no bajka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Close

Zaloguj się

Close

Koszyk (0)

Koszyk jest pusty Brak produktów w koszyku